MŚ U23: Polacy ze zmiennym szczęściem w pierwszym dniu turnieju głównego

Drugiego dnia Mistrzostw Świata do lat 23 w siatkówce plażowej, które rozgrywane są w Mysłowicach, rozpoczął się turniej główny. Ze względu na rekordową w tym roku liczbę startujących par (zarówno w turnieju żeńskim, jak i męskim) zmagania w pełnym słońca dzisiaj parku Słupna rozpoczęły się już o godzinie 8:00. 

Jako pierwsi na boisko główne wybiegli Polacy, rozpoczynając tym samym rozgrywki grupowe. Para Łosiak/Bryl zmierzyła się z reprezentantami USA- Jones/Stevenson. Biało-czerwoni bez najmniejszego problemu pokonali rywali zza oceanu, wygrywając w setach do  14 i 15. Wynik ten napawać mógł optymizmem, biorąc pod uwagę, że Bartosz Łosiak broni tytułu mistrzowskiego, zdobytego przed rokiem w Mysłowicach. Przypomnijmy, że w ubiegłorocznych mistrzostwach grał w parze z Piotrem Kantorem, który na początku tego sezonu nabawił się kontuzji, uniemożliwiającej mu grę w mysłowickim turnieju, w związku z czym Bartosz Łosiak gra w parze z Michałem Brylem.

W drugim meczu parze Łosiak/Bryl udało się w świetnym stylu powtórzyć wynik z pierwszego spotkania. Tym razem warunkom dyktowanym przez biało-czerwonych nie sprostali Serbowie Jovanovic/Surla – Bartosz i Michał pokonali ich do 14 i 11.

Sukcesu z meczu otwarcia Polaków nie powtórzyła pierwsza żeńska para z Polski. Gruszczyńska/Baran w dwóch setach uległy Amerykankom Larsen/Metter (-23, -12). Warunkom postawionym przez rywalki nie sprostały także Włoch/Gruszczyńska. Biało-czerwone przegrały z litewską parą Dumbauskaite/Povilaityte 0:2 (-12, -10).

Gruszczyńska i Baran zrehabilitowały się za pierwszą porażkę w swoim drugim meczu, wygrywając 2:0 (21:16, 21:8) z portorykańską parą Roman/Bernier.

Sukcesem zakończył się natomiast mecz trzeciej polskiej pary żeńskiej: Kociołek/Strąg wygrały z drużyną z Kostaryki Montero/Valenciano 2:0 (21:11, 21:11). W swoim drugim pojedynku również Polski okazały się lepsze. Pewnie w dwóch setach pokonały turecki duet Cetin/Ismailoglu.

Również Kacper Kujawiak i Dawid Popek uznać musieli wyższość przeciwników, przegrywając po tie-breaku (18:21, 21:19, 10:15) z brazylijską parą Alliso-Guto/Carvalhaes. Swój pierwszy mecz wygrali natomiast Maciej Kosiak i Maciej Rudol, pokonując włoski duet Caminati/Rosii 2:0 (21:17, 21:10). W drugim pojedynku Kosiak/Rudol zmierzyli się z niemiecką parą Schümann/Stork. Tym razem jednak Polacy doznali porażki, schodząc z boiska bez wygranego seta.

Kujawiakowi i Popkowi szczęście nie dopisało także w drugim meczu, który przyszło im rozegrać ze szwajcarską parą Kissling/G. Beeler. Biało-czerwoni po bardzo zaciętej walce przegrali trzeciego seta do 13, kończąc pierwszy dzień turnieju głównego bez zwycięstwa.

 

Informacja prasowa