Piotr Kuczera (Prezydent Rybnika): Ranga Plaży Open rośnie z roku na rok

DSC_5359

Rybnik i Plaża Open w tym roku będą obchodzić jubileusz 5-lecia współpracy. Jakie to były lata?

Dla nas każde przedsięwzięcie, które buduje modę na sport w Rybniku jest bardzo istotne. Przez te pięć lat rybniczanie mogli zobaczyć w akcji czołowych siatkarzy i doświadczyć tego, jak ciekawą dyscypliną sportu jest siatkówka plażowa. Jestem przekonany, że dzięki temu przynajmniej kilku młodych ludzi spróbowało swoich sił, grając w siatkówkę na piasku. A o to nam głównie chodzi. Oczywiście doceniamy też aspekt promocji naszego miasta.

Planujecie w związku z okrągłą rocznicą razem z organizatorami coś specjalnego?

Atrakcji na pewno nie zabraknie, a o szczegółach kibice dowiedzą się w odpowiednim czasie. Cieszę się, że Plaża Open włączy się także w uczczenie Narodowych Obchodów 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Podczas trwania imprezy na kibiców czekać będzie strefa historii polskiego sportu, w której część miejsca zostanie poświęcona siatkówce i siatkówce plażowej. Znakomita inicjatywa.

W tym roku oprócz turniejów eliminacyjnych do MP, Plaża Open zyskała rangę Pucharu Polski. Prestiż imprezy wzrasta, oczekiwania ze strony środowiska siatkarskiego, Polskiego Związku Piłki Siatkowej także?

To duże wyzwanie dla organizatorów, a dla nas potwierdzenie, że warto było zaangażować się w to przedsięwzięcie. Jestem przekonany, że z roku na rok ranga zawodów będzie rosła i być może kiedyś największe gwiazdy siatkówki plażowej będą rywalizowały o zwycięstwo w Plaży Open. Dla rybniczan byłoby czymś wyjątkowym, gdyby Mariusz Prudel mógł zagrać w tych zawodach. W końcu w ostatnich dekadach to jedyny olimpijczyk z Rybnika.

Kąpielisko Ruda to miejsce sprawdzone, do którego codziennie w wakacje przyjeżdża tysiące ludzi. O frekwencję nie trzeba się zatem martwić?

To idealne miejsce do rozegrania tego typu zawodów. Ośrodek Rekreacyjno-Sportowy RUDA jest jedną z wizytówek naszego miasta. Chcemy, żeby odbywało się tam jak najwięcej imprez sportowych. Tych, w których uczestniczą zawodowcy, ale także dla amatorów.

TS Volley Rybnik bardzo dobrze radzi sobie w rozgrywkach swojej grupy siatkarskiej II ligi, mamy zdaje się kandydatów do meczu gwiazd?

W ostatni weekend (12-13 maj) nasi siatkarze zapewnili sobie awans do turnieju finałowego, którego stawką będzie awans do I ligi. To pierwszy taki przypadek w historii rybnickiego klubu. Podopieczni Dariusz Luksa prezentują się znakomicie. Ważne jest to, że kapitanem tej ekipy jest wychowanek Volleya Błażej Podleśny. Inny siatkarz wywodzący się z tego klubu, kilkanaście dni temu wywalczył w barwach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle srebrny medal Plus Ligi. Mam tutaj na myśli Rafała Szymurę. Przypomnę także, że pod przywództwem tej dwójki, juniorzy Volleya kilka sezonów temu wywalczyli srebro mistrzostw Polski juniorów, pokonując ekipy z dużych, siatkarskich akademii. Jestem więc przekonany, że przed rybnicką siatkówką znakomita przyszłość.

Konstelacja gwiazd pojawia się w Rybniku nie tylko podczas Plaży Open, ale również przy okazji Legendarnego Kosmicznego Meczu w styczniu, jak i jego letniej odsłony. To imprezy, o których mówi nie tylko region, ale mam wrażenie, że także cała Polska.

Bardzo się cieszę, że rybniczanie, którzy osiągnęli sukces – chcą się nim podzielić. Za organizacją obu wydarzeń stoi bowiem Kabaret Młodych Panów i Fundacja Piątka. Są to imprezy, podczas których promowany jest sport, w jakiejś mierze również Rybnik, ale co ważniejsze, zbierane są pieniądze dla potrzebujących. Takich wydarzeń nigdy za wiele. To idealne połączenie sportu, rozrywki i filantropii.

Zobacz także...